sobota, 20 lipca 2013

Mięta i fuksja...

Od rana na nogach. Głowę chce mi rozerwać bólisko, które wlazło ale wyjść już nie chce :/ ...Dobra, uporam się z tym :P
Dom - wysprzątany, obiad- się robi ;), dzieciątko- co chwila przypomina mi o sobie, swoją drogą cudowne uczucie :)...no i ja siedzę i szukam fajnych dodatków na wesele, które już za dwa tygodnie! Czasu mam niewiele, o obcasach póki co nie myślę, nie teraz... sukienka w drodze... Więc pokażę Wam co  mi wpadło w oko ;)
Może najpierw sukienka (szczerze mówiąc cała galeria i planty "dały ciała" :( dlatego wybór padł na taką sukieneczkę. W tą się zmieszczę ;))
A teraz dodatki, które sobie wymyśliłam :)

Fuksja + mięta....przynajmniej nie będzie nudno. 

Balerinki koniecznie w tym samym kolorze. Cóż, szpilki póki co muszą łaskawie poczekać w szafie. 

Mały dodatek we włosy. 
Nad kolczykami i bransoletkę myślę intensywnie ;) Pierścionek może taki:


A teraz makijaż:

Już wypróbowany... Prawda, że śliczny? 
Pazurki na miętowo a usta w kolorze fuksji.

I jak Wam się podoba takie zestawienie? Coś dodać, coś ująć?





5 komentarzy:

  1. Makijaż bardzo ładny :) i śliczna sukienka :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ufff ;) cieszę się, że się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Tak ta sukieneczka jest ekstra! A makijaż idealnie będzie pasował ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziękuje ;) Zobaczymy jak to wyjdzie " w praniu" ale na bank się pochwalę ;P

    OdpowiedzUsuń